O autorze
Związany z branżą telekomunikacyjną i informatyczną od 1986 roku.
Od 2000 do 2010 r. związany z grupą Telekomunikacji Polskiej. Od 2005 roku związany z Krajową Izbą Gospodarczą, jako przewodniczący Komitetu Teleinformatyki, Komunikacji Elektronicznej i Strategii Biznesowych, członek Rady KIG oraz doradca Prezesa.
Od 2010 do 2013 r. Dyrektor Biura ds. Innowacyjnej Gospodarki oraz Zastępca Sekretarza Generalnego KIG. Od 2013 r. Prezes Krajowej Izby Gospodarki Cyfrowej, DigiCom.
Od 2013 r. Dyrektor ds. Rozwoju w Krajowej Izbie Gospodarczej.
Od 2013 r. Wiceprezes Stowarzyszenia Chrześcijańskich Przedsiębiorców i Menadżerów NOSTRA RES.
Współpracuje z wieloma jednostkami biznesowymi, naukowymi oraz rządowymi w Polsce i na świecie.

przyspieszenie przedwyborcze

Słowo „innowacja” odmieniania przez wszystkie możliwe przypadki jest niezmiernie popularne w mediach. Słuchając, oglądając, czytając z jednej strony dowiaduje się, że kraj nasz jest bardzo innowacyjny, ponieważ - …studenci, start-up’y, pomysły, uczelnie, inkubatory, parki technologiczne, fundusze unijne etc. Z drugiej zaś strony dowiadujemy się, że Polska to jeden z ostatnich krajów EU w obszarze statystyk, brak komercjalizacji, brak spójnego, powszechnego, ale i systemowego rozwiązania.

Zapewne prawda pomiędzy tymi dwoma poglądami leży gdzieś pośrodku. Ciekawym za to wydaje się rodzaj porównań. Dla przykładu Niemcy, innowacyjny kraj o ogromnym eksporcie ( w 2014 ok. 1133 mld EURO !) często porównujemy z innowacyjnymi start-up’ami w Polsce. Porównujemy więc rzeczy nieporównywalne., choćby dlatego, że Polska zajmuje obecnie 23 miejsce w statystyce kosztu miejsca pracy, w EU więc innowacje trudno jest rozwinąć na podstawie tylko niskich płac.
EUROSTAT opublikował, że w 2013r pracodawca w Polsce ponosił koszt na 1 zatrudnionego 7.6 EURO, zaś średnia unijna to 23,7 EURO….



Po dość długim okresie oczekiwania, zapewne na fali wyborczej od kwietnia toczy się w naszym kraju ciekawa dyskusja nt zmian niektórych ustaw (druk sejmowy 3286) w związku z systemowym wspieraniem innowacyjności.
Proponowane zmiany i interesująca dyskusja na ich temat dotyczą:
- zniesienia opodatkowania aportu własności intelektualnej,
- wliczenia do kosztów uzyskania przychodu prac rozwojowych i badawczych bez względu na ich efekt biznesowy,
- preferencje dla sektora małych i średnich firm,
- rozwój VC,
- ułatwienia w zatrudnieniu na uczelniach młodych naukowców i zagranicznych menadżerów,
-
Jest to uważam krok w dobrym kierunku, choć do sukcesu czyli osiągnięcia ramowego consensusu pomiędzy ośrodkami władzy wykonawczej droga jest trudna i daleka.

Wprowadzając tak istotne zmiany powinniśmy założyć 2 fundamentalne cele:

• praktyczną realizację planów osiągniecia pułapu 2.0%PKB GERD (Gross Domestic Expenditure on R&D ), w tym BERD (Business Expenditures on R&D) 1.2% PKB, w oparciu o uruchomienie strumienia środków prywatnych i optymalne wykorzystanie środków europejskich
• budowa kompleksowego i zintegrowanego systemu wsparcia dla rozwoju polskich technologii i pobudzenia polskiej innowacyjności

osiągnięcie tego celu, to idąc słusznym tokiem myślenia MNiSW konieczne jest systemowe zdefiniowanie roli i miejsca, ale i celów w trójkącie Biznes-Nauka-Administracja. Wydaje się to oczywiste, wręcz proste, a jednak…. Spotkałem się kilka dni temu z sytuacją, że jedna z największych polskich uczelni technicznych wyszła i inicjatywą podpisania Porozumienia-Deklaracji o wspólnych celach z organizacjami biznesowymi, niestety jedna z największych organizacji Pracodawców ma systemowy kłopot, aby podpisać deklarację z powołaną ustawowo organizacją reprezentująca przedsiębiorców…..

To jest przykład drobnego problemu, których suma jednak już stanowi siłę, niestety siłę hamowania.
Trwa ładowanie komentarzy...